O mnie

Fotografuję… Od 87-go, kiedy to dostałem od Mamy pierwszy aparat; Smienę. Do dzisiaj mam też starką Zorkę po dziadku. A ponieważ z takiego przekazywania rodzi się pasja, sam dałem dzieciom mojego pierwszego Nikona.

Dzisiaj aparat leży głównie – na stole w salonie. Tak, żebym zawsze miał go pod ręką. Albo na kanapie. Albo obija mi biodro, wisząc na ramieniu, gdy gdzieś wychodzę.

Mam też w domu skrzynię z milionem wywołanych negatywów, z niepotrzebnym szkłem do Canona, którego nie wyrzucam, bo kupione w komisie w LA. A obok leży dwuobiektywowa Yashica, mojego zachwytu nad którą, nikt nie chce podzielać i pojemnik z Rodinalem, opróżniony do połowy.

Miałem pisać o sobie, ale dotarło do mnie, że człowieka mogą określić przedmioty, z którymi jest związany. Zatem – mam też półkę książek o aparatach, półkę książek o świetle i chyba nic o magii fotografii. Widać nie tylko ja nie potrafię ująć jej słowem.

Ach – no i fotografuję. Więcej zdjęć leży tu; www.kolorlove.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: